Aleksandra Podgórska i Gracjan Krzemiński zostali mistrzami Dolnego Śląska w MTB podczas XI Otwartych Mistrzostw Dolnego Śląska w Maratonie MTB im. Artura Filipiaka „Fisha”.

Aleksandra Podgórska, 24-latka z Bielawy jeździ w SGR Specialized. Jest w kadrze Polski w kolarstwie XC i udział w Zieleńcu potraktowała jako start treningowy przed Mistrzostwami Europy w Glasgow w sierpniu. - Rodzice też uprawiają kolarstwo górskie i bardzo mnie zachęcali, ale nie byłam zainteresowana. W końcu spróbowałam, przed siedmiu laty i wciągnęło mnie na dobre. Lubię rywalizację i satysfakcję na podium - opowiada mistrzyni. W Zieleńcu jest po raz drugi. - Jestem pozytywnie zaskoczona: spodziewałam się, że trasa będzie łatwa, a tymczasem wymagań nie brakowało. Podjazdy były wymagające fizycznie i technicznie: skały, kamienie, korzenie. Lubię takie wyzwania - dodaje Aleksandra Podgórska, która pokonała dystans mega w 2 godz. 22 minuty.

Gracjan Krzemiński, 34-latek z Polanicy-Zdroju startuje w Zieleńcu od pierwszej edycji. - To dla mnie ważne zawody, bo organizuje je Klub Kolarski Ziemi Kłodzkiej, pierwszy klub kolarski, z którym byłem związany – mówi zawodnik Mitsubishi Materials MTB Team. Uważa, że tegoroczna trasa jest najlepszą w historii zawodów: mało szutrów, dużo odcinków trudniejszych niż w poprzednich latach. - Najbardziej wymagający, wydolnościowo i technicznie, był siedmiokilometrowy podjazd z Dusznik-Zdroju na Orlicę, pełen korzeni i dziur. To właśnie się najlepiej wspomina.

Trasa mega była trudniejsza, a trasa mini nieco łatwiejsza niż poprzednio. To dobry kierunek, dzięki temu szansę na start mają osoby z różnymi możliwościami - uważa mistrz, który przyjechał z czasem 2 godz. 11 min. Na co dzień prowadzi w Polanicy-Zdroju serwis rowerowy, a kondycję zawdzięcza m.in. temu, że niemal całą zimę spędza w Hiszpanii, gdzie intensywnie trenuje. Obojgu zwycięzcom gratulujemy!

W tegorocznej edycji  246 osób zdecydowało się na start, mimo niemal 30-stopniowych upałów. Dziękujemy i gratulujemy wszystkim, którzy mierzyli się z własnymi słabościami, niezależnie od wyniku.

Zawody nie byłyby możliwe, gdyby nie profesjonalna organizacja i zaangażowanie Klubu Kolarskiego Ziemi Kłodzkiej. Dziękujemy całemu sztabowi osób, zwłaszcza Łukaszowi Czemarmazowiczowi, Januszowi Czemarmazowiczowi, Andrzejowi Smalcowi.

Jesteśmy wdzięczni osobom, instytucjom i firmom, które nas wsparły:  Urząd Miasta Duszniki-Zdrój (burmistrz Piotr Lewandowski), Urząd Marszałkowski Dolnego Śląska, Powiat Kłodzki, Stowarzyszenie Zieleniec (Wojciech Zaczyk), Zakłady Elektrotechniki Motoryzacyjnej ZEM (prezes Andrzej Banaszewski), Centrum Medyczne Salus (Wiktor Wolfson i Mateusz Wolfson), Jan Mularczyk, Jan Kocemba,  Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju, Hurtownia Artykułów Gastronomicznych „Bałwanek”, hotel „Impresja”w Dusznikach-Zdroju, restauracja „Dobre Smaki” w Dusznikach-Zdroju, Pepsi, Aquapark Wrocław.